Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastele. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2015

Ja to mam szczęście!

Może ja powinnam zacząć grać w totolotka? Bo jeśli chodzi o wszelkie blogowe losowania, konkursy, czy "rozdawajki", często uśmiecha się do mnie szczęście. 
Tym razem od sympatycznej Zoyki dostałam dwie śliczne podusie w turkusowe romby! Starannie wykonane, przyciągające wzrok, już stały się ciekawą ozdobą naszego małego gabinetu.








wtorek, 3 lutego 2015

Zielono mi!

Do zielonej włóczkowej poduszki, miętowych cotton balls i kilku innych drobiazgów w tych optymistycznych barwach doszło jeszcze zapowiadane już zielono-seledynowe krzesło. Całkiem fajnie prezentuje się w naszym prawie-wiosennym salonie. A jak się znudzi... można znowu przemalować :)




Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Wasze komentarze!
Elle

poniedziałek, 22 września 2014

Świecące kule

Jeśli lubicie nastrojowe, delikatne światło to Cotton Ball Lights są właśnie dla Was.
Z najnowszej kolekcji by Pretty Pleasure wybrałam miętowy zestaw Marine. Kolory skomponowane przez Agnieszkę są przepiękne. Doskonale wpasowały się w moje wnętrza oraz nadchodzącą wielkimi krokami jesień. Miło będzie zapalić takie światełka w długie, chłodne wieczory. Polecam!


Dwa odcienie minty, szary, biały i czarny - to właśnie kolekcja Marine.




"Mam chrapkę na te piłeczki!"



Pozdrawiam ciepło!
Wasza Elle

środa, 14 maja 2014

Bez

Dla wszystkich miłośników pasteli mam dziś wielki, obłędnie pachnący bukiet.
W dużym, turkusowym słoju wygląda pięknie. Uwielbiam ten właśnie kolor kwiatów bzu.
I w ogóle uwielbiam bez :)





Słonecznego dnia Wam życzę!
Wasza Elle

piątek, 5 lipca 2013

Dwie tace i szybka metamorfoza

Wystarczyła odrobina czarnej farby, aby taca ze szkaradnym rysunkiem, kupiona za grosze na starociach, nabrała zupełnie innego wyrazu. Teraz, wraz z plecionym rantem, ładnie prezentuje się na kawowym stoliczku.



A może wersja z moimi ulubionymi frezjami? Mogę je wąchać bez ustanku ;)

A w kuchni? Zabawna, mała tacka w koniki Dala. Pasuje do moich kuchennych pasteli. To również staroć za złotówkę. Jakoś nie mogłam się jej oprzeć :)


Miłego weekendu!

sobota, 22 czerwca 2013

Szydełkowe cuda

Szydełkowanie to jedna z tych umiejętności manualnych, której w ogóle nie posiadam.
I nie piszcie mi, że to łatwe, bo naprawdę próbowałam się nie raz nauczyć. Umiem na drutach, czasem haftuję (może raczej w czasie przeszłym), coś tam nawet uszyję, ale szydełkowanie nie dla mnie. Nie, i już! 
Dlatego też ogromną przyjemność sprawiła mi kochana Niebieska Agnieszka (mistrzyni szydełka), od której dostałam śliczną, szydełkową girlandę! i do tego w pięknie skomponowanych barwach - jak znalazł do mojej sypialni! 
Tak się też złożyło, że prawie w tym samym czasie zostałam właścicielką uroczego kolorowego pledu, wykonanego również na szydełku. Pięknie pasują do siebie :)

Agnieszko, dziękuję! Jesteś kochana :)


Angielska pelargonia kwitnie jak szalona :)


W sypialni zrobiło się bardzo pastelowo :)

A dziś znalazłam na starociach niewielkie lustro, w białej drewnianej ramie. 
Póki co, znalazło miejsce również w sypialni.


Miłego weekendu Kochani! 

sobota, 30 marca 2013

Przedświąteczne to i owo

Przygotowania do świąt pomału dobiegają u nas końca... Dom wysprzątany, pokarmy poświęcone, mazurek upieczony... Mieszkanie przyozdobiłam w tym roku głównie kwiatami - to chyba z tęsknoty za wiosną i kwiatami, które już powinny od kilku tygodni pysznić się w ogrodach. Ech.. spóźniona ta wiosna w tym roku!

Jeszcze jedno gniazdko z jajeczkami i ulubione jaskry.


Uwielbiam ciasta na kruchym spodzie, więc mazurki to moje ulubione wypieki wielkanocne.
Na koszyczku ze święconką przysiadł kurczaczek.



Świąteczne serdeczności!
Wasza Elle

wtorek, 19 lutego 2013

Powróciła

Na przekór zimie, która powróciła do nas (znowu pada intensywnie sypie śnieg!), staram się, aby w domu było kolorowo i wiosennie. Może zima da się przepłoszyć? ;)





Pozdrawiam!

niedziela, 3 lutego 2013

No i mamy luty

Dzień dobry, dzień dobry!
Jak ktoś słusznie zauważył, dość długo żegnałam stary rok ;) Minął styczeń, zaczął się luty... czas już więc na nowego posta. A wszystko przez chroniczny brak czasu. Dużo się dzieje, choć może jeszcze efektów zbytnio nie widać. Za tydzień zaczynamy ferie w naszym województwie, więc może wtedy pokażę, co właściwie się dzieje :)
Póki co, mam dziś pierwszy od niepamiętnych czasów wolny dzień, taki zupełnie przeznaczony na lenistwo, więc popijam ulubioną latte i oddaję się zajęciom relaksacyjnym.




Wspomniane ferie zapowiadają się u nas pod znakiem kaloszy i parasola. A mi już tęskno do wiosny i słoneczka...



Pozdrawiam Was!
Elle

poniedziałek, 16 lipca 2012

Lato w kolorze BLUE

Turkus i granat to kolory kojarzące mi się z wakacjami, przywodzące na myśl ciepłe morze, wprowadzające uczucie świeżości i relaksu. Takiej właśnie wakacyjnej świeżości zapragnęłam w domu - stąd plażowe pasiaki i odcienie błękitu. Namiastka nadmorskiego klimatu w naszych czterech kątach :)





Zachwyciły mnie te donice. Musiałam je mieć!



Słonecznego tygodnia Wam życzę.
Dziękuję za Wasze komentarze!
Elle