niedziela, 16 kwietnia 2017

Świątecznie

Lubię delikatne i naturalne dekoracje. Nie przepadam za krzykliwymi kolorami wielkanocnych ozdób. W tym roku postawiłam znowu na biel i minimalizm. 
Stół świąteczny przyozdobiłam gałązkami kwitnącej mirabelki, szklanymi pisankami z piórkiem w środku i przepiórczymi jajeczkami ułożonymi w maleńkich wianuszkach na prostych, kremowych talerzach. Często mniej znaczy więcej...

Wesołych Świąt!
Radosnego Alleluja!








środa, 5 kwietnia 2017

Wokół łóżka

Od dłuższego czasu zbieram się, żeby opublikować post (jeszcze przed świętami, żeby nie było, że tylko od święta piszę!) .. W końcu się udało i zdążyłam :) Wybaczcie tę długą ciszę, ale jakoś tak... życie zbyt szybko płynie... 
Dziś zatem kilka zdjęć z mojego ulubionego miejsca w domu - naszej małej sypialni. Jest jednak na tyle przytulna, że bardzo lubimy tu odpoczywać. Nasze koty zresztą też ;)

Niedługo święta, więc pewnie coś znowu napiszę ;)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających!






sobota, 7 stycznia 2017

Nowości na nowy rok

Długo szukałam szafki idealnej pod telewizor. Wcześniejsza była od początku tymczasową. W końcu znalazłam. Idealną rozmiarem i stylem. To stary mebel z lat 50. (właściwie toaletka - bo ma do kompletu duże lustro, które zdemontowaliśmy i które zamierzam wykorzystać w innym miejscu).
Pierwotnie drewniane, mało efektowne uchwyty zamieniłam tylko na porcelanowe biało-czarne gałeczki (Regałka) i teraz mam super szafkę rtv przykuwającą uwagę! Na dodatek jest bardzo pojemna i pomieściła mnóstwo rzeczy!






A co jeszcze z nowości?
Doczekałam się w końcu stolika kawowego, którego w naszym livingroomie stanowczo brakowało. Wystarczył spory kawał drewnianego pnia i trzy kółeczka! Voilà!





Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

niedziela, 25 grudnia 2016

Przy stole

Czas zaprezentować mój tegoroczny świąteczny stół. Tym razem bez klasycznej czerweni (choć nie zabrakło jej na choince). Dominuje biel i natura - drewno, igliwie, mech. Do tego trochę błyszczących szkiełek i świece. Tak chyba lubię najbardziej.
Pozdrawiam, życząc miłego świętowania :)








piątek, 23 grudnia 2016

Święta święta..


Pędzę do Was z życzeniami i świątecznymi obrazkami!





Drodzy Moi!
Zdrowych, radosnych, rodzinnych, ciepłych Świąt!! 
Niech będą takie jak lubcie. 
Czy to z barszczem, czy z grzybową..
We własnym domu, w górskim pensjonacie, czy u mamy..
W małym gronie lub z dużą rodziną..

Ściskam świątecznie!






poniedziałek, 28 listopada 2016

Bo święta za pasem...

Magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia wymaga specjalnej oprawy. Pięknych dekoracji stołu i tego co wokół niego. Aranżowanie przestrzeni na święta jest zawsze wyjątkowe. Najpiękniejsze. Wraz z Moniką i Martą spotkałyśmy się właśnie po to, aby wykorzystując cudowne wytwory ich rąk (obrusy, serwety, poduszki, pledy, dywany, pufy, świeczniki.... ) przygotować świąteczne wnętrze. 

Powstału dwie stylizacje, które dla Was sfotografowałam:

W kolorach natury: 










..oraz druga, ze świąteczną kroplą czerwieni:









Która wersja bardziej przypadła Wam do gustu?

czwartek, 13 października 2016

Jeseń

Kilka osób ostatnio przywoływało mnie do porządku w kwestii postów na blogu, więc piszę. Dopiero zauważyłam, że ostatni wpis był na początku sierpnia. Wstyd, wstyd... Lato tak szybko minęło, czas pędzi do przodu i za chwilę spadnie śnieg (właściwie to mój zeszłotygodniowy wyjazd w Bieszczady pokazał, że w niektórych miejscach naszego kraju już spadł!).. 
Zostawiam Was z kilkoma obrazkami z naszego pokoju do pracy, gdzie niby niewiele zmian, ale kilka gadżetów wystarczyło, żeby miejsce wyglądało zupełnie inaczej.







Pozdrawiam zaglądających i cierpliwie czekających ;)
Elle

środa, 3 sierpnia 2016

Kocia ferajna

Nasze koty, cóż... rosną, jak na drożdżach. Jeszcze niedawno Stefcio był maleńkim kociakiem, a teraz jest z niego kawał prawie dorosłego futra. Tylko charakterek pozostał mu ten sam. I wiecznie ubrudzony w sosie nosek ;) Krysia dorównuje rozmiarami Teresce, a obie są bardzo mądrymi, niesamowicie przywiązanymi do nas kotkami. Po długiej nieobecności, o dziwo, szybko odnalazły się w naszym domu na nowo, wracając do swoich dawnych przyzwyczajeń, ulubionych miejsc i przedmiotów.
Od pewnego czasu ich ulubionym miejscem drzemek i leżakowania jest drapak-domek od Miss Paper. Niebanalna stylistyka i świetne wykonanie - takich drapaków jeszcze nie widziałam! I pomyślałam, że też powinniście o nich usłyszeć :) W końcu drapak dla kota, który może być ozdobą mieszkania, a nie szpecącą koniecznością. No i jest "trzyosobowy"! ;)











 Pozdrawiamy!
Tereska, Krysia, Stefan i Elle