Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krysia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krysia. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 sierpnia 2016

Kocia ferajna

Nasze koty, cóż... rosną, jak na drożdżach. Jeszcze niedawno Stefcio był maleńkim kociakiem, a teraz jest z niego kawał prawie dorosłego futra. Tylko charakterek pozostał mu ten sam. I wiecznie ubrudzony w sosie nosek ;) Krysia dorównuje rozmiarami Teresce, a obie są bardzo mądrymi, niesamowicie przywiązanymi do nas kotkami. Po długiej nieobecności, o dziwo, szybko odnalazły się w naszym domu na nowo, wracając do swoich dawnych przyzwyczajeń, ulubionych miejsc i przedmiotów.
Od pewnego czasu ich ulubionym miejscem drzemek i leżakowania jest drapak-domek od Miss Paper. Niebanalna stylistyka i świetne wykonanie - takich drapaków jeszcze nie widziałam! I pomyślałam, że też powinniście o nich usłyszeć :) W końcu drapak dla kota, który może być ozdobą mieszkania, a nie szpecącą koniecznością. No i jest "trzyosobowy"! ;)











 Pozdrawiamy!
Tereska, Krysia, Stefan i Elle

piątek, 14 sierpnia 2015

Ja to mam szczęście!

Może ja powinnam zacząć grać w totolotka? Bo jeśli chodzi o wszelkie blogowe losowania, konkursy, czy "rozdawajki", często uśmiecha się do mnie szczęście. 
Tym razem od sympatycznej Zoyki dostałam dwie śliczne podusie w turkusowe romby! Starannie wykonane, przyciągające wzrok, już stały się ciekawą ozdobą naszego małego gabinetu.








poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Tu i teraz

Pokój dzienny.
Niby nic w nim nowego, ale ponieważ planuję małe zmiany w kącie jadalnianym, tak dla potomności, zrobiłam dziś małą sesję fotograficzną.
Dawno u mnie nie było wnętrzarsko!

A więc obecnie jest tak:






Najlepsza miejscówka - na laptopie Pańci :)




poniedziałek, 8 czerwca 2015

Goździki ogrodowe

Przyniosłam z ogrodu do domu pęki różowych goździków. Uwielbiam ich zapach. Jak się okazuje, nie tylko ja. Nasze kotki też lubią je wąchać - jak to kobietki :)






wtorek, 5 maja 2015

W maju

Dzień dobry wszystkim!
Po dłuższej przerwie mam dziś dla Was kilka majowych kadrów. 
Chwilowo zieleń zniknęła z naszego salonu. Pojawiło się więcej geometrycznych wzorów. Udało mi się w końcu kupić poduszkę z takim deseniem, jak na chodniczku.
A zieleń póki co tylko w wazonie :)




Tereska drzemie w swoim ulubionym koszyku, a na fotelu... śpi sobie mała, puchata kruszynka, która mieszka z nami od dwóch dni.




Miłego dnia!