Nasze koty, cóż... rosną, jak na drożdżach. Jeszcze niedawno Stefcio był maleńkim kociakiem, a teraz jest z niego kawał prawie dorosłego futra. Tylko charakterek pozostał mu ten sam. I wiecznie ubrudzony w sosie nosek ;) Krysia dorównuje rozmiarami Teresce, a obie są bardzo mądrymi, niesamowicie przywiązanymi do nas kotkami. Po długiej nieobecności, o dziwo, szybko odnalazły się w naszym domu na nowo, wracając do swoich dawnych przyzwyczajeń, ulubionych miejsc i przedmiotów.
Od pewnego czasu ich ulubionym miejscem drzemek i leżakowania jest drapak-domek od Miss Paper. Niebanalna stylistyka i świetne wykonanie - takich drapaków jeszcze nie widziałam! I pomyślałam, że też powinniście o nich usłyszeć :) W końcu drapak dla kota, który może być ozdobą mieszkania, a nie szpecącą koniecznością. No i jest "trzyosobowy"! ;)
Pozdrawiamy!
Tereska, Krysia, Stefan i Elle

































