Po ponad dwumiesięcznej nieobecności wróciliśmy do naszego mieszkania. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej - to fakt. Stęskniłam się za naszymi białymi wnętrzami. A powroty zawsze mobilizują mnie do jakichś zmian, porządków, czy rewolucji. Też tak macie?
Zaczęłam od przedpokoju. Szafka na buty, lustro, galeria na ścianie... Nowe, duże porcelanowe uchwyty od "reGałki" w intensywnie żółtym kolorze wystarczyły, by zwykła szafka na buty wyglądała mniej banalnie. Lubię takie słoneczne akcenty w naszym domu.
![]() |
| Stefcio i Tereska też tu pasują ;) |
Pozdrawiam
Elle

























