Długo szukałam szafki idealnej pod telewizor. Wcześniejsza była od początku tymczasową. W końcu znalazłam. Idealną rozmiarem i stylem. To stary mebel z lat 50. (właściwie toaletka - bo ma do kompletu duże lustro, które zdemontowaliśmy i które zamierzam wykorzystać w innym miejscu).
Pierwotnie drewniane, mało efektowne uchwyty zamieniłam tylko na porcelanowe biało-czarne gałeczki (Regałka) i teraz mam super szafkę rtv przykuwającą uwagę! Na dodatek jest bardzo pojemna i pomieściła mnóstwo rzeczy!
A co jeszcze z nowości?
Doczekałam się w końcu stolika kawowego, którego w naszym livingroomie stanowczo brakowało. Wystarczył spory kawał drewnianego pnia i trzy kółeczka! Voilà!
Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

























































