poniedziałek, 27 stycznia 2014

W poniedziałek

Dzień dobry w ten mroźny, śnieżny dzień! 
U nas nadal praca wre. Podczas gdy Mąż dopieszcza ściany, ja już pracuję nad meblami. Szlifuję, maluję. Dziś pod szlifierkę poszedł stary, dębowy stoliczek. 
Poza tym jesteśmy na etapie dopracowywania szczegółów meblowo-dekoratorskich. Ach! już niedługo! :)

Trzymajcie się ciepło!




Gołe tynki na ścianach? Nie, nie! To jeszcze nie koniec!


95 komentarzy:

  1. stoliczek bardzo ładny i kolor ciekawy.
    miłej pracy wam życzę:)
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bedzie slicznie!!! czekamy niecierpliwie kochana Elle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja już przebieram nóżkami ze zniecierpliwienia :)

      Usuń
  3. Pracujcie, pracujcie, bo czekamy na efekt :) A stoliczek piękny, naprawdę ładny mebelek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny stoliczek!
    Prawie codziennie tu zaglądam i czekam na nowe wpisy, po prostu lubię ten blog i Ciebie(choć Cię tak naprawdę nie znam). :)
    Gorąco pozdrawiam i życzę powodzenia w urządzaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże mi miło! i bardzo dziękuję i za odwiedziny i za tę sympatię - przemiłe :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie Asiu :)

      Usuń
  5. Będzie cudownie!
    A tynki? Też są piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja - mają swój urok :) Tylko jak dla mnie, zbyt kremowe :) wolę takie szare!

      Usuń
  6. Piękna forma stoliczka! Bardzo w moim guście :)))
    Do roboty się brać i kończyć,,,bo ileż to można czekać,,hihi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że nie leniuchujemy :) urobieni po pachy :)

      Usuń
  7. Zapowiada się pięknie! Już nie mogę się doczekać:)))
    Pozdrawiam poniedziałkowo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jakie cudeńko ten stolik! A te gałeczki!
    Apetyt na efekty końcowe rośnie!
    Uściki serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już kipi hihi :)
      Serdeczności!

      Usuń
  9. Ale cudny ten stoliczek! A gałeczki!
    Apetyt rośnie na efekty końcowe Waszej pracy.
    Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  10. stolik zapowiada się obłędnie!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. AAAAle piękne!! Apetyt rośnie!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to już umieram z głodu ;) remontowy kurz mi nie służy - mam niestrawność ;) hihi

      Usuń
  12. Jest piekny! Zapowiada sie wysmienicie!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny mebelek... jest na co czekać ;_)

    OdpowiedzUsuń
  14. Puk,puk- wpraszam się pierwszy raz tak oficjalnie. Bo nieoficjalnie od ponad roku podziwiam Cię za wyczucie detali, szczegółowe ich komponowanie i piękne zdjecia. Trzymam kciuki na dalsze etapy pracy i uwierz tak samo czekam na efekt końcowy. Stoliczek piękny. Z pozdrowieniami
    KaSss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach :) jakże mi miło poznać Cię :) Witaj! i dziękuję bardzo za tyle miłych słów :)

      Usuń
  15. Ach jaki piękny! Mi się już podoba:))) Stoliczek i gałeczka przepiękna!!! Już zazdroszczę:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Stoliczek śliczny :) Życzę powodzenia w dalszych pracach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Stolik robi wrażenie, bad ma w sobie tyle gracji ,że tak naprawdę nie potrzebuje wiele dodatków. Ja zaczynam generalny remont mieszkania w marcu, wiec na pewno będę zgalać do Ciebie po inspiracje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też podoba mi się w swojej prostocie :)
      Życzę w takim razie wytrwałości w czasie remontu :)

      Usuń
  18. Piękny ten twój stoliczek. Co tam gołe tynki, jak już widzę te gustowne wnętrza twojego domciu. A wazonik to chyba z Empiku, bo zastanawiałam się nad kupieniem takiego ???
    Ściskam, oj i czekam.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże :) empik. Mam taki mały i duży :) Gdzieś tam we wcześniejszych postach można było zobaczyć ten większy :)
      Buziaki Iwojko :)

      Usuń
  19. No wreszcie odgruzowałaś się na moment :)))
    Stolik ... lubię takie drewno oczyszczone, zawsze jak coś odnawiamy boję się później czymkolwiek potraktować :/
    Bardzo mi się podobają takie gołe tynki.
    No i czekam na dalsze relacje :D
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście gruzowy etap remontu mam już za sobą ;)
      Ty się sąsiadko ciesz, że nie mieszkasz np. pode mną ;)

      A stolik - masz rację - w tej postaci wygląda najpiękniej i taki chyba zostanie :)
      Ściskam!

      Usuń
  20. Tak stolik niech zostanie w tej postaci - mniam ;))
    Czekam , tak jak Wszyscy wyżej - :O)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z niecierpliwością czekam na końcowy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fju fju... sie zapowiada.... super stolik, a nawiasem mówiąc aż zazdroszczę zapału..... mam tyle remontów przed sobą i w ogóle nie chce mi się o nich myśleć.

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie też bym już o nim zapomniała :) ale niestety... rzeczywistosć bywa brutalna :) muszę się uzbroić w cierpliwość :)
      Pozdrowionka !

      Usuń
  23. O kurcze, ale u Was siè dzieje!:) stolik marzenie! Juz widze jak bedzie cudownie!:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. Uroczy stolik, podoba mi się. Życzę siły i cierpliwości przy remoncie, bo efekty na pewno będą świetne, ale sam remont lekki nie jest. Wiem coś o tym, bo kilka lat temu dostosowywalismy z mężem poddasze domu rodziców do stanu używalności, a przez 30 lat były tam jedynie wstawione byle jakie okna, które były do zmiany w pierwszym etapie, potem podłogi, w łazience nie było nawet wylewki, parapety, rury itd. itp. Ale efekt jest. Już niedługo i y będziesz cieszyła się pięknym gniazdkiem. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa poddasze to zupełnie inna historia :) my to jeszcze kilka lat będziemy na naszym "dłubać" - mamy podobnie... brak wylewek i w ogóle sajgon..
      Póki co - będzie wyremontowane mieszkanko :) i tego się trzymam! :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  25. Fantastyczny :) Oj pięknie będzie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzieje się! na pewno będzie pięknie :) stolik już jest i ta gałązka :>
    Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. cóż za przepiękny stolik ...Trzymaj się Elle - jeszcze chwilkę i będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzymam kciuki,zeby wszystko wyszlo jak zaplanowaliscie !!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ladny stolik! Ciesze sie i na te tynki :)
    Sciskam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie one cieszą hihi :) Uściski Kochana!

      Usuń
  30. Trzymasz nas tu w takiej niepewności!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama jeszcze niepewna hihi ;)
      Pozdrawiam Aguś :)

      Usuń
  31. Cudowny czas u Ciebie :))). Doczekać sie nie mogę efektów :). Piękny ten stoliczek :).
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to masakryczny czas! :) ale już się kończy :)
      Ściskam!

      Usuń
  32. Cudowny stoliczek! Taki zgrabniutki!

    Tęsknie za Tobą, Basieńko! Pisz często! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo Agnieszko :) :) :) dziękuję Ci :) ale widzisz jak jest... w remontowym rozgardiaszu nie ma o czym pisać :)
      Buziaki!

      Usuń
  33. Obłędny stolik! Czuję przez skórę, że będzie cudownie

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny stoliczek! Uwielbiam ten moment przy szlifowaniu, kiedy docieram do surowego drewna :)
    pozdrawiam i dużo radości z odnawiania domu życzę :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Marto :) to fajna rzecz!
      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  35. Jeejku, jaki piękny stoliczek! Gdzie się takie wyszukuje??:):) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej na starym strychu u babci Ingo :)
      Uściski!

      Usuń
    2. No tak, stryszek babci, niezawodny:):) ściskam!:)

      Usuń
  36. Hej:) Dzisiaj odkryłam i zostaję u Ciebie:) Pozdrawiam, iszart z deco-szuflada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj zatem i zapraszam :) bardzo mi miło poznać nowych gości :)

      Usuń
  37. Też mam ten dylemat, czy malować oczyszczone drewno, zawsze żal mi rysunku słojów, jednak z drugiej strony chciałoby się spróbować czegoś nowego, tylko znowu z wyborem koloru jest problem. Ach te dylematy:) Widzę, że z tej szufladki mogłaby być też fajna półeczka na ścianę - ma fajne przegródki. Dobranoc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak.. masz rację :) długo myślałam czy malować stolik, czy nie.. Na razie stanęło, że zostaje surowy. Chyba że po postawieniu go w miejscu docelowym, już z podłogami i ścianami natchnie mnie inaczej :)
      Górna szufladka faktycznie fajna - ma z przodu 3 małe, a z tyłu 1 dużą przegródkę :)
      Buziaki!

      Usuń
    2. U nas tak jedna komódka stoi oszlifowana do żywego już 5 rok i ciągle nie mogę zdecydować, czy malować i jeśli tak to na jaki kolor? Buziaki:)

      Usuń
    3. Więc skoro nie zdecydowałaś przez tyle czasu, to znaczy, że jej przeznaczeniem jest surowe drewno :)
      :)

      Usuń
  38. Ale cudnie, jestem ciekawa końcowych efektów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bajowka - to tak ja ja hhihi :) Dziękuję :)

      Usuń
  39. ja biorę się za adaptowanie drewnianej skrzynki na stolik :) w kolejce czeka jeszcze drabina i śliczny stołeczek od babci. i ja czekam na efekty Twojej pracy :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też ciekawie :) pochwal się koniecznie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  40. Dębina przepiękna w swojej surowości.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  41. piekny jest ten stolik! :) jestem ciekawa juz efektów koncowych waszych remontów :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Lubię takie szlifowanie mebli zakurzona po czubek głowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zazdroszczę umiejętności "meblarskich". Ja bym nie umiała nic wyczarować ze starego mebla choć bardzo takie lubię

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)