wtorek, 5 maja 2015

W maju

Dzień dobry wszystkim!
Po dłuższej przerwie mam dziś dla Was kilka majowych kadrów. 
Chwilowo zieleń zniknęła z naszego salonu. Pojawiło się więcej geometrycznych wzorów. Udało mi się w końcu kupić poduszkę z takim deseniem, jak na chodniczku.
A zieleń póki co tylko w wazonie :)




Tereska drzemie w swoim ulubionym koszyku, a na fotelu... śpi sobie mała, puchata kruszynka, która mieszka z nami od dwóch dni.




Miłego dnia!

77 komentarzy:

  1. No widzę, że uległaś kociej chorobie ;-)...ale z kotami jak z tatuażem ;-). Pięknie u Ciebie jak zwykle zresztą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :) A Tereska potrzebowała towarzystwa :)

      Dziękuję Olu i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Podoba mi się u Ciebie, piękna szafa! A to maleństwo, przeurocze. :))
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Serdeczności!

      Usuń
  3. O jakie fajne ma Tereska schodki do swojej wiklinowej kryjówki :). Maleństwo cudne, ale to już wiesz :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubi przesiadywać na tej szafie :) takie strategiczne miejsce :)
      Dziękuję, pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Pięknie! Ta wielka szafa kojarzy mi się z dzieciństwem u babci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! bo to szafa po babci :)

      Usuń
  5. Cudny niebieskooki stwór :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Oo w końcu jesteś bo już się stęskniłam;) Zdjęcia jak zwykle cudowne, a szafa najpiękniejsza.Powaliła mnie na kolana bo kocham art deco.Poobcierałaś ją w jakiś konkretny sposób czy to upływ czasu tak ją upiększył?Pozdrawiam i zapraszam też do mnie na metamorfozę sypialni.Odnowiłam szafkę nocną do kompletu z Twoją szafą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ada, ja też się stęskniłam :)
      Szafę zeszlifowałam do żywego drewna i potraktowałam woskiem wybielającym. W rzeczywistości nie jest taka łaciata, ale na zdjęciach jakoś tak wychodzi...
      Biegnę zobaczyć co tam zmalowałaś :):):)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Musiałaś się nieźe napracować ale efekt naprawdę jest powalający, robi wrażenie.I zaraz wzrok kieruje się tylko na szafę.Ja takiego wielkiego mebla nidy nie szlifowalam, ale wszystko jeszcze przede mną ;)

      Usuń
    3. Grunt to dobre szlifierki i dużo czasu :)

      Usuń
  7. Pięknie u Ciebie, świetnie zagospodarowałaś ścianę nad kanapą, nowy członek rodziny uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. o matulu jaki mały puchaty majowy słodziaczek !!!!!!! Pozdrowionka dla Ciebie i kociej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo i machamy łapkami :)

      Usuń
  9. O jejuniu, jak pięknie! Marzą mi sie takie drewniane "starocie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starocie, starocie (bez cudzysłowia) - meble rodem z lat 50 :) Trzeba szukać u babci :)

      Usuń
  10. Maleństwo jest cudowne, Krysia się zwie jak czytałam na fc.Ciekawa jestem jak Tereska przyjęła nową lokatorkę.
    Mój Henio też uwielbia siedzieć wysoko i leży na walizce na szafie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Jago, ta mała to Krysia :) Tereska na razie bardzo ostrożnie, ale z zaciekawieniem.. Oswajamy je pomału, stopniowo - już widać, że będzie dobrze :)

      ooo to Twój Henio tak jak Tereska - też walizki na szafie bardzo lubi :)
      Ściskam!

      Usuń
  11. No tak zakociłaś się, ale to rozumiem. Cudowne maleństwo :)

    Ściskam i miziam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postanowiliśmy zapewnić Teresce towarzystwo :) no i miłość od pierwszego wejrzenia była do tej małej :)
      Uściski i łapkami machamy :)

      Usuń
  12. O matko jaka kuleczka piękna :) szafa cudowna

    OdpowiedzUsuń
  13. To najlepszy prezent jaki widziałam! Mała jest do zagłaskania! :))))) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna ta Laleczka. Miałam okazje poprzebywać z takim kotkiem, są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ ta Krysia ma przepiękne futerko! Biały kolor sierści z brązowym przebarwieniem robi niesamowite wrażenie! Cudo!
    Poduszeczka Ci się trafiła, uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona taka beżowa jest bardziej niż biała :)

      Usuń
  16. Co to za kotek? Jakaś rasa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, skrzyżowanie ragdolla (po tacie) z syjamem (po mamie) :)

      Usuń
  17. Pięknie! I kocisko piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ło matko, co za cudo! A co Tereska na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto.. po dwóch dniach już się całkiem ładnie ze sobą bawią..skaczą, zaczepiają... na początku Tereska bała się "małego potworka" (w sumie nigdy kota nie widziała poza pierwszymi chwilami życia), omijała szerokim łukiem... Jeszcze ze dwa dni i będą razem spały pewnie :)

      Usuń
  19. bardzo podobne liczydło marzyło mi się b.długo i ostatnio mamy podobną domową dekorację :)
    idealnie pasuje do pokoju naszego zerówkowicza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerówkowicz to poważny wiek - liczydło się przyda :)
      Czekam zatem na sesję z pokoiku (a pamiętam, że był przecudowny!)

      Usuń
  20. Ah ślicznie masz!!! :) I ten kotek kocham już go :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a w kotce i ja się już zakochałam :)

      Usuń
  21. Piękna podusia! Klimaty cudowne u Ciebie;)
    Pozdrawiam Patti

    grey-home.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Bardzo mi się u Ciebie podoba :). Kotek cudowny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale u Was pięknie! Ciągle nie mogę się napatrzeć na ten pokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - jakże mi miło :)

      Usuń
  24. Aaaaa! Niemożliwe!:) S u p e r ! ! ! Co to za puchate cudo? Syberyjczyk? I jak się dogadują? I jakim cudem Tereska znalazła się na szafie!?;) Nadal wspina się po cegle?:) Pokój jak zwykle wygląda bosko - a koty pasują kolorystycznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maura - po mamie syjamka, po tacie ragdoll :) i wyszło z tego takie kudłate cudo :) Po dwóch dniach już dogadywały się dobrze..na początku pomalutku, ostrożnie, ale bez agresji :) Mała jest bardzo zaczepna, na początku Tereska się jej trochę bała hihi śmiesznie to wyglądało, jak taki mały kudłaty kurdupelek ganiał przerażoną, dużą już Tereskę :) Teraz już się zaakceptowały :)
      Tereska na szafie rezyduje prawie od zawsze (jak się dobrze przyjrzysz zdjęciu, dostrzeżesz 3 małe półeczki po prawej stronie szafy - tamtędy sobie wchodzi - choć po cegle też nie gardzi jak trzeba ;) Szafa to jej ulubione miejsce :)

      Usuń
    2. A to stąd ta maseczka! Rozbrajający puchatek:) Niedługo będą nierozłączne - u nas było na początku trochę spięć, a teraz też panuje pełna ko(t)mitywa:)

      Usuń
    3. Już dziś nawet jedzą z misek obok siebie - pełna zgoda :) Korzystają też z jednej kuwety, co mnie cieszy :)

      Usuń
  25. Ależ pięknie, ślicznie wyglądają świeże kwiaty w takim stonowanym wnętrzu, niesamowicie wybijają z tła :)
    Kiciunia przesłodka :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) świeże kwiaty są obowiązkowe :)
      Pozdrawiam również serdecznie :)

      Usuń
  26. Świeże kwiaty chyba każdą z nas wprawiają w dobry humor. Uwielbiam je! :)
    Świetny maluch!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda z tymi kwiatami :)
      Serdeczności :)

      Usuń
  27. Ojej, cóż za piękny puchaty pyszczek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wow ależ wspaniały puszysty arystokrata!!! A miejscówka Tereski na takiej wysokości bardzo mi się spodobała. Widać kto tu rządzi i ma wszystko na oku )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a żebyś wiedziała Iwojko :) tylko teraz obawiam się, że to Krysia będzie rządzić - już to widać :D

      Usuń
  29. Uwielbiam zdjęcia Twoich wnętrz, ale zaczynają mieć konkurencję... kot! Buziole przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto ma kota/y to wie, że one są zawsze bezkonkurencyjne :)
      Buziaki :)

      Usuń
  30. Bardzo ładne mieszkanko masz :)
    Świetnie dobrane dodatki, podoba mi się bardzo.
    A kotek słodziutki :) Zresztą oba, Tereska też.
    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te wszystkie miłe słowa :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  31. Poduszka i dywanik o takim samym wzorze to świetny duet. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba :)
      Pozdrawiam Alu :)

      Usuń
  32. Bajecznie. Poduch i dywanik - duet idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hehe zabawnie, czuje się u Ciebie jak u siebie w domu :))) Pięknie! Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo mi miło :) Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  34. Cudowna puchata kuleczka!!
    Napewno szybko się zadomowiła w tak przytulnym mieszkaniu!!!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluchy to chyba zawsze i wszędzie się szybko czują jak u siebie :) gorzej z tymi większymi :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  35. Cudne kociaki! Mały to super słodziak... Nasze też mają taki koszyk, ale jakoś niechętnie do niego wchodzą. Pewnie przez to, że jeżdżą w nim do pana doktora.
    PS. Podoba mi się Twoja szafa, wygodnie się jej używa? Kusi mnie taka do sypialni, ale jakoś nie mogę się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też jeżdżą w tych koszykach do pana doktora :)

      Szafa jest bardzo wygodna :) Polecam :)

      Usuń
  36. Skąd jest ta kanapa? Poduszki są kupione czy sama szyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanapa z Black-Red-White. A poduszki, jeśli pytasz o te różnokolorowe, akurat wszystkie z H&M na tym zdjęciu :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)