piątek, 6 lutego 2015

Wersja nr 5!

Przemalowałam :) Turkusowa komoda poszła pod pędzel i teraz jest czarna. Policzyłam, że to już piąta wersja tego mebla!  Ewaluuje wraz z wnętrzem. I za każdym razem podoba mi się bardziej. No co poradzić - lubię zmiany, a za pomocą koloru tak wiele można odmienić! 






Miłego weekendu! 
Wasza Elle

86 komentarzy:

  1. pięknie u Ciebie, naprawdę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalone jesteś: 5 wersja :) Ale ładnie wygląda w twoim wnętrzu i to jest najważniejsze. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę komodę kupiłam chyba z 15 lat temu, więc trochę zmian nie zaszkodzi :)
      Ściskam!

      Usuń
  3. Znowu jest pięknie! :)))))) haha 5 razy już malowałaś!? No nie dobre :)))
    buziaki na weekend

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :) pierwsza wersja była oryginalna - czyli "surowa" tylko polakierowana sosna :) potem była ciemna bejca, następnie biała z drewnianymi dekorami, potem turkus, no i.... czarna :)

      Buźka :)

      Usuń
  4. Nic się nie marnuje! Świetna metamorfoza. A pokoik wygląda na bardzo przytulny :)

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) i fakt - nic się nie może zmarnować ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. wolałam w wersji turkusowej ;) ale w takiej ładnie wyglada w tym wnętrzu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turkusowa już mi się opatrzyła :) no i zaczęło się robić zbyt kolorowo :)

      Usuń
  6. cudownie jest! a podłoga taka biała w salonie to palene? co to to? pozdrawiam, Patrycja , stała podczytywaczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i witam stałą podczytywaczkę :)
      i tak, w pokojach mamy białe panele (nazywają się "sosna bielona")

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Nigdy bym nie powiedziała,że ta komoda tyle przeszła ;) Czy możesz mi zdradzić, gdzie kupiłaś ten domek-półkę, który wisi nad komodą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przeszła :)
      Domek-półkę kupiłam w second-handzie.. była mocno różowa :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Wyśmienity smak i gust !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Dear Barbara,
    again you show such beautiful pictures of your beautiful home - the turquoise looks so wonderful fresh - I like the cute cat -
    have a nice weekend

    best wishes -

    Ruth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you dear Ruth
      Have a nice day!
      Hugs :)

      Usuń
  10. Też ładnie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie. Uwielbiam takie metamorfozy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię oglądać Twoje zdjęcia. Jest tak klimatycznie. Pozdrawiam zapraszam do mnie http://karo-dekor.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie uchwycone wnętrze w kadrach! Pozdrowionka:D

    OdpowiedzUsuń
  14. jak kto / co ładne to w każdym kolorze mu do twarzy :))))) zmieniaj ,zmieniaj ,a ja się napawać będę co rusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) pewnie to nie jest jej ostatnia postać ;) hihi
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Metamorfoza znowu wyszła na plus.Brawo.Pozdrawiam http://blogdreamhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Super takie zmiany. Uwielbiam coś zmieniać we wnętrzach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełne jak ja :) inaczej byłoby nudno :)

      Usuń
  17. To już naprawdę piąta odsłona? Coś mi się wydaje, że na tym się nie skończy :))) Może następne wcielenie będzie pastelowe? :) Wyszło pięknie, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo :)
      Pastelowe? ...no nie wiem :) na razie do pasteli mnie nie ciągnie - chyba mi się przejadły.. ale kto wie... :)

      Usuń
  18. jest piękna :) to teraz trudno będzie o szóstą odsłonę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dla chcącego... ;-)

      Usuń
  19. I jak niewiele trzeba, aby pokój zmienił się .... ja też z tych zmiennych kobiet, które co jakiś czas muszą chociaż coś przestawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że większość z nas tak ma :-)

      Usuń
  20. Udana metamorfoza. Czarna komoda bardzo ładnie pasuje do wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie też miętowa bardziej się podobała, zbyt kolorowo.... mówisz? Nie mam takiego wrażenia, mięta dodawała lekkości, ale jak mówisz opatrzyła się to jasne.... ja też przemalowałam mój kredens i pomocnik na czarno i nawet myślę, że im tak lepiej. Tylko pytanie kiedy to pokażę. Czekają na prezentację od roku :(

    Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona była mocno turkusowa,.. raczej nie miętowa.. Teraz podoba mi się bardziej :)
      Czekam zatem na Twojego posta z czarnymi meblami :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Bardzo mi się podoba komoda w wersji black :-) Teraz jest taka wyrazista ;-)
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeju nie przypuszczałam że czarny mebel może być taki śliczny, a ja uparcie wszystko na biało maluję, zresztą wersja turkusowa taż piękna była.Ja wiem że się powtarzam ale Twoje mieszkanie jest połączeniem skandynawskiej prostoty z domową przytulnością, naprawdę boskie, pozdrawiam Adriana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za komentarz :) miło mi :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  24. U ciebie prawie wszystko zmieniło się przez ostatni rok! Zastanawiałam się, czy po prostu pozbyłaś się wcześniejszego dobytku? A tu proszę, dobytek zyskał nowe oblicze. Bardzo efektowna przemiana, w czarnym szafeczce do twarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie dużo zmieniliśmy w ostatni rok - remont był gruntowny i wielu mebli też się pozbyliśmy :) a niektóre przeszły metamorfozę :) w końcu jest tak całkiem "po naszemu" :)

      Usuń
  25. Pasuje znakomicie! Jesteś prawdziwą Czarodziejką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Cheniu :) to było zwykłe malowanie :) bez cudów ;)

      Usuń
  26. Super kącik, aż chciałabym zobaczyć więcej zdjeć :)
    Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzieś we wcześniejszych postach widać więcej tego pokoiku :) wiele nie ma, bo i pomieszczenie malutkie :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  27. Aż sobie przejrzałam archiwum (przepraszam za wścibstwo, ale to z czystej sympatii:)) i nadziwić się nie mogę jak ten pokój zmieniał się przez lata - aż trudno uwierzyć, że to to samo miejsce! Na pewno to samo?;) a najnowsze wcielenie komody podoba mi się najbardziej ze wszystkich. Współczuję Ci tylko tego szlifowania - nienawidzę:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi jakie wścibstwo, Kochana, przecież po to to pokazujemy, aby inni oglądali :)
      Nie jestem tylko pewna, czy oglądałaś ten sam pokój, bo ja tu trzy różne na blogu pokazuję (mamy 3 pokoje :)
      Tym razem komody nie szlifowałam - była przeszlifowana do "żywego" przed malowanie na turkus :) a po wielkiej szafie, już żadne szlifowanie nie będzie gorsze ;)
      Pozdrawiam i dziękuję za Twój komentarz :)

      Usuń
  28. A ja ostatnio stolik przemalowalam z czarnego na biały.... A ty na czarno...komoda wyglada dostojnie teraz .... Pozdrowionka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Twojego wnętrza zapewne biały pasuje bardziej :)
      Pozdrawiam Agnieszko i dziękuję :)

      Usuń
  29. Śliczne wnętrze. Ja też marzę o zmianie kolorów kilku mebli, tylko nawet nie wiem od czego zacząć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej po kolei się za nie brać :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  30. bosko!! wprawdzie u mnie czarny nigdzie nie pasuje, ale u Ciebie wyglada zjawiskowo!!!
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  31. I to jest fajne trochę farby i zmienia wszytko :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Basiu Kochana :))
    jak zmienia się Wasze mieszkanko :))
    jestem pełna podziwu :)) komoda wygląda fajnie, choć i w poprzedniej wersji (nr 4) wyglądała ciekawie :))
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale teraz chyba pasuje lepiej :) dziękuję Aniu za Twój komentarz :)

      Usuń
  33. ha,ha to tak razem w przemalowaniach tkwimy :) Ja już po raz trzeci szafki na buty przemalowałam :) i również na czarno!
    Pozdrawiam serdecznie.
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i też pewnie fajnie wygląda :) nie omieszkam zajrzeć :)
      Pozdrawiam i dziękuję :)

      Usuń
  34. Uwielbiam Twoje wnętrza i Twojego kotka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) i kotek też ;)

      Usuń
  35. Piękne zdjęcia pięknego pokoju. Biel i czerń w ciepłym wydaniu to coś co lubię najbardziej. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Myślę, że idealnie jej w czarnym kolorze, to mój typ nr 1!

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładnie jej w wersji czarnej! Cudne zdjęcia! A kotek uroczy :)
    pozdrawiam i zapraszam: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę poszukać pozostałe odsłony tej komody, ale dla mnie w tej chwili jest idealnie! :) Baaaardzo mi się podoba! :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze dwie wersje (sosnowa i bejcowana na ciemny orzech) chyba się nie uchowały na blogu) - białą i turkusową znajdziesz na pewno :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  39. Wspaniale wygląda. Idealnie pasuje do czarnej lampy i fotela. Miło sobie tak popatrzeć na śliczny pokoik, no i oczywiście na kociaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwojko :) a ja ciągle czekam na Twoje posty :)

      Usuń
  40. Piękne wnętrze! Jestem pod wrażeniem bujanego fotela. Widzę też, że jakiś przyjemny pledzik wygląda z kosza. Spodobało mi się u Ciebie! Chyba zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) i serdecznie zapraszam :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)