niedziela, 21 lipca 2013

Wakacje trwają

Wakacje trwają, pogoda jak marzenie... - czemu by nie spędzić weekendu nad pobliskimi jeziorami? Wystarczy koc, koszyk z dobrym jedzeniem, aparat fotograficzny (a dla niektórych wędka) i miłe towarzystwo. Niczego więcej nie trzeba. Chwilo trwaj :)








48 komentarzy:

  1. właściwie czemu nie :)
    a komary Was nie zjadły?? mnie omal nie pożarły jak wybrałam się do lasu po zielsko ;/ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iko, polecam spiralkę-kadzidełko RAJD outdoor. Naprawdę działa! Zero ukąszeń!

      Usuń
  2. Prawdziwa laba na łonie natury !
    Miłego nicnierobienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie odpoczywasz:)a ja zamiast na plażę -pozaciągałam wszystkie zasłony w salonie i przeczekuje upał w domu, przed laptopem:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ihihihihi i fantastycznie !! Uwielbiam takie błogie lenistwo , a w takich okolicznościach przyrody .... Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Chwilo TRWAJ!
    Jest pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham takie klimaty, woda , łono natury ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja, taki spokój bije od tych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to prawda chwilo trwaj....pięknie spędziłaś czas:)
    pozdrawiam letnio wakacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niewiele trzeba do letniego błogostanu,żadnych wymyślnych plaż w egzotycznych krajach...Cudna przyroda i spokój-bardzo się cieszę,że tak dobrze odpoczęłaś.uściski

    OdpowiedzUsuń
  10. Miejsca i zdjęcia cudowne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla takich chwil warto żyć! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie wymarzony sposób spędzania czasu, przypomina mi się błogie dzieciństwo :)
    pozdrawiam i mam nadzieję, ze niedługo sama rozłożę się na kocyku :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam takie klimaty,dzień w takim miejscu mógłby się nigdy nie skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też wybrałabym się na piknik :)) Cudowne, relaksujące zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piknik super sprawa :> może nie koniecznie rybki... ale w sumie jak się nauczyłam robić na szydełku (poprawnie szydełkiem... dla mnie dziwnie brzmi :>) to nawet te siedzenie na rybach by uszło ;) no ale jest też Anielka i chyba to robienie nie weszłoby teraz w rachube ;)

    a rocznica ślubu - tak, tak - cukrowa :D jak to cukier na jednej z łyżek wskazuje ;) hmm ale tak sobie myślę, że może przypominać grzanki :P i powinnam chyba użyć zwykłego do zdjęcia, a nie w kostkach ;)

    Miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi ach to cukier ;) to teraz wszystko jasne :) Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  16. Niech to trwa,niech to trwa! :)Nad jeziorami jest zawsze tak...sielankowo... Miłego!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale przyjemnie:-))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja dawno nie piknikowałam.To jest myśl!!!! choćby na kawałku własnej łąki. Ślicznie Ci to wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  19. >Cudownie...
    Ja weekend spędziłam nad Bałtykiem.
    Takie chwile mogłyby się nie kończyć.
    -pozdrawiam .
    Jola.

    OdpowiedzUsuń
  20. To Twoje takie zgrabne nogi furgają w jeziorku???????Oj,taki blogi odpoczynek to cudowna sprawa,,,tym bardziej ,że w pobliżu fajny wędkarz,hihi...ale cudnie tam,,,,oj cudnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi nie, ja na szczęście przeżyłam hihi

      Usuń
  21. Trzeba coś pomyśleć w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. hehe, ten wędkarz świetny:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, pięknie się Wam ten piknik udał:):) Natura górą!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez uwielbiam takie wypady! Tylko bez tłoku! Niełatwo znaleźć takie miejsce :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastyczne fotki,wiec piknik chyba idealny,fajnie tam (łąka ,kwiaty,woda i swoboda) CUDOWNIE.Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniały czas! Uwielbiam takie powolne chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie! Nic dodać nic ująć:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam nadzieję, że chwila była udana :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj, lubię bardzo! Tylko muszę w rękach mieć coś do czytania, dziergania, bo nie usiedzę...
    A wiesz, tak ostatnio ślubnemu mówiłam, że może by ryby łowić zacząć... Chyba bym lubiła...? Mam nadzieję, że na obiad złowiliście sobie jakieś rybki...?
    Pozdrawiam! :)
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryby łowi ślubny, ja tylko mu towarzyszę na kocyku z książką i aparatem. A rybki, jak najbardziej - były, były :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  30. Mam nadzieje, ze komary nie daly sie we znaki zbytnio? Widoki piekne!
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Ryby łowi ślubny napisałaś czyżby ominęła nas cudna oprawa i realizaja tego jedynego najpiękniejszego dnia w zyciu? jeśli tak to gratuluję i życzę samych cudownych chwil:)
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Taki weekend to marzenie a na dodatek piknik z panem wędkarzem... To już za dużo dobrego jak na moje nerwy ;)))
    Ściskam Was kochani :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi to tylko dla widzów o mocnych nerwach ;)

      Usuń
  33. Приветики*)

    С желанием буду заглядывать в такой уютный блогодомик, и к себе в гости зову - забегай на чашечку тепленького...всегда рада новым друзьям*)))
    Хорошего дня!
    ♥ ♥ ♥
    http://helenavs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)