czwartek, 11 lipca 2013

Smaki lata

Ponieważ sezon owocowy w pełni, trzeba tego lata troszkę zamknąć w słoikach i butelkach. Zajadamy się owocami oraz owocowymi ciastami i robimy zapasy na jesień i zimę. Miło będzie potem móc smakować lato zimą...
Słodkiego dnia Moi Drodzy!

Ciasto z truskawkami - moje najulubieńsze i najszybsze. Biszkopty, mascarpone z kremówką, owoce i galaretka.

Frużelina truskawkowa


Kompot owocowy


40 komentarzy:

  1. Mniam...mniam...piekny słoik na frużelinę...

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm przepyszota :) uwielbiam lato i przetwory :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Och i ach! Jak zwykle mi się podoba:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie z moją córcią uraczyłyśmy się pysznościowym, letnim obiadkiem - młode ziemniaczki i kurki w śmietanie... czegóż więcej trzeba, no chyba tylko nam Twojego kompociku porzeczkowego brakuje :)
    miłego raczenia się latem,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszące zdjęcia...pooglądalam i poszłam piec ciasto z wiśniami ;)
    Pozdrawiam wakacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł :) Ja czekam jeszcze na maliny z własnej działeczki :)

      Usuń
  6. Same pyszności dzisiaj u Ciebie,,,ciasto smakowicie bardzo wygląda,,,a ta frużelina,,och!!Aż bym pokosztowała!!Chociaż i porzeczki mnie bardzo kuszą,bo je uwielbiam!buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ten słoik z frużeliną. Zalega mi właśnie sporo porzeczek i już wiem - kompot zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jest porzeczkowo-wiśniowy :) pyszny wyszedł!

      Usuń
  8. Jakie proste ciacho, juz sobie zapisuje i na urlopie na pewno zrobie :)
    Ja zwykle soczek z malin na zimowe wieczory produkuje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proste i bardzo pyszne :) serek mascarpone idealnie pasuje do wszelkich owoców!

      Usuń
  9. Mniam, nic więcej nie dodam. ;))
    Pa, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Z nieba mi spadlas z tym przepisem, bo marzy mi sie ciasto truskawkowe ale wlasnie takie inne, zrobie napewno, hmmm tylko musze sie udac w podroz po galaretke polska, tu w de nie ma takich, jest cos podobnego - jakas totalna pomylka.a fruzeline uwielbiam, zwlaszcza malinowa. Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale smacznie i słodko ;))
    PYSZNIE , DZIĘKI ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Same pyszności. Zachciało mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najprostsze rzeczy czasami najlepsze,ciasto na pewno jest pyszne ;-)
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Truskawki pod każda postacią..... u nas Młody z ciasta najbardziej zjada owoce i galaretke , hehe

    OdpowiedzUsuń
  15. Taaa biszkopt + truskawki + galaretka = miodzio! :) ( w Twojej wersji nie jadłam)

    A ja czekam dla odmiany na sezon truskawkowy w NO i czasem się zastanawiam czy on nie minął... ;) posucha w sklepach :/ a najsmaczniejsze i najtańsze (transportowane) były na początku maja! O.o mam nadzieję, że się pojawią w końcu :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Frużelina - jak to brzmi! A i pewnie jak smakuje!!! Ukradnę Ci, Elleńko, troszkę tych słodkich smakołyków.
    PS. Jutro myślami jestem cały dzień i całą noc ;) z TOBĄ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Kochana! :)

      Frużelina - pychotka, np. do naleśników :)
      Uściski!

      Usuń
  17. To jedno z moich ukochanych ciast:))) Zrobiłaś mi niesamowitego smaka!!

    OdpowiedzUsuń
  18. O, mateńko, ale pyszności !
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. I jak tu się skupić na pracy oglądając takie truskawkowe cudo?? Pozdrowienia ciepłe!:):)

    OdpowiedzUsuń
  20. mmmmmm ale pysznie! biorę wszystko moja droga:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko wygląda pysznie!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. też często robię takie ciasto :) świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  23. Co tu dużo mówić-przepyszny post!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wzajemnie. Ślinka cieknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Jahodové mámení .... moc krásné fotografie .... Marki

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy jeszcze nie robiłam przetworów, może w tym roku sie skuszę, w końcu to okazja do zaopatrzenia się w te wszystkie cudne słoiczki i etykiety ;)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Basieńko u mnie w tym roku również truskawkowe szaleństwo było, zrobiłam zapasy dżemiku na całą zimę - bo my takie truskawkowe żarłoki jesteśmy.
    Frużelina - świetna nazwa, autorska hihi.

    Buziaki i dobrego dzionka życzę
    Dorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie autorska hihi :)
      Dziękuję, uściski!

      Usuń
  28. ale pyszności szkoda że już koniec lata:(
    pięknie tu u Ciebie na blogu, pozwolisz że poobserwuję ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie zapraszam :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)