czwartek, 27 sierpnia 2015

Żółty taborecik

Stary żółty taborecik, który wpadł przypadkiem w moje ręce zainspirował mnie do wprowadzenia kilku ciepłych kolorów do salonu. Powrót miodowej poduszki oraz kilka miedzianych dodatków na stole i oto pokój zyskał nieco jesiennego już wyrazu. 



Miedziany kolor pojawia się też na poszewce w geometryczny wzór.








Dziękuję za Wasze komentarze!

wtorek, 25 sierpnia 2015

Czekoladowe niebo w gębie

Ile tylko się da, korzystam z darów lata. Nim się obejrzymy przyjdzie przecież jesień, a wraz z nią koniec sezonu owocowego. 
Obecnie "na tapecie" czerwone porzeczki. Robiąc niniejsze babeczki, nie przypuszczałam, że połączenie nieco cierpkich owoców tak idealnie będzie pasowało do mocno czekoladowego ciasta. To chyba najlepsze muffinki jakie kiedykolwiek zrobiłam! Polecam!
Przepis zaczerpnięty z bloga Moje wypieki.





 

wtorek, 18 sierpnia 2015

Małe co-nieco

Dziś na deser u mnie serniczek na zimno z dodatkiem borówek. W lecie takie ciasto bez pieczenia smakuje najlepiej.

Wykorzystałam:
30 dag twarogu do serników
1 serek mascarpone 
200 g śmietany kremówki
3/4 szklanki cukru pudru
2 czubate łyżki żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki wody

Z powyższych składników utarłam masę serową (najpierw bita śmietana, potem reszta składników).
Na spód pokruszone ciasteczka zbożowe z odrobiną rozpuszczonego masła.
Gotowe :)



piątek, 14 sierpnia 2015

Ja to mam szczęście!

Może ja powinnam zacząć grać w totolotka? Bo jeśli chodzi o wszelkie blogowe losowania, konkursy, czy "rozdawajki", często uśmiecha się do mnie szczęście. 
Tym razem od sympatycznej Zoyki dostałam dwie śliczne podusie w turkusowe romby! Starannie wykonane, przyciągające wzrok, już stały się ciekawą ozdobą naszego małego gabinetu.








niedziela, 9 sierpnia 2015

Jeszcze wiecej bieli

Mój wiekowy, masywny drewniany stół w ciemnym kolorze w połączeniu z obecnymi krzesłami (kiedyś je wymienię!) był dość przytłaczający. I mimo, że go lubiłam, chciałam tu coś zmienić, aby odciążyć nieco ten niewielki kąt przede wszystkim wizualnie. Wykorzystałam stary blat, pomalowałam go na biało, a odkręciłam nogi i szufladę (zachowam, może kiedyś jeszcze do nich wrócę). Kupiłam ikeowskie białe, metalowe koziołki, które podobają mi się od dawna.
Kąt jadalniany jest teraz jasny, lżejszy - podoba mi się zdecydowanie bardziej. Mimo, że to ten sam blat, stół wydaje się dużo mniejszy!
Co Wy na to?







Życzę wytchnienia w tę upalną niedzielę!

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Tu i teraz

Pokój dzienny.
Niby nic w nim nowego, ale ponieważ planuję małe zmiany w kącie jadalnianym, tak dla potomności, zrobiłam dziś małą sesję fotograficzną.
Dawno u mnie nie było wnętrzarsko!

A więc obecnie jest tak:






Najlepsza miejscówka - na laptopie Pańci :)




piątek, 17 lipca 2015

Addicted to decorating

Moje małe marzenie stało się rzeczywistością - mam starą drabinę! I tak jak sobie zaplanowałam, stanęła w przedpokoju na tle pustej dotąd, ceglanej ściany. 
Długo szukałam drabiny odpowiedniej, bo nie byłam zainteresowana zupełnie nową, ze sklepu. A jak się okazało, trzeba było tylko poszperać... wśród "skarbów" Dziadka. 
I tak oto mam nową dekorację! 





wtorek, 30 czerwca 2015

Ogrodowe zbiory

Zbiory lawendy rozpoczęte. Obrodziła w naszym ogrodzie w tym roku pięknie! Teraz w domu roznosi się zapach tych dekoracyjnych fioletowych bukiecików. 





Słonecznego, miłego dnia!
Elle

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Jeszcze raz..

Jeszcze raz o kwiatach. W sezonie obfitość gatunków powoduje, że trudno im się oprzeć i średnio raz na tydzień dekoracje kwiatowe w naszym domu zmieniają się.
Tym razem przyniosłam do domu gałązki jaśminu - obsypane kwieciem i intensywnie pachnące. Kilka bukietów i nie mogłam powstrzymać się od robienia zdjęć :)

Miłego dnia!