środa, 28 listopada 2012

Odliczamy

Pomału zaczynają otaczać nas bożonarodzeniowe klimaty. W sklepach coraz więcej świątecznych dekoracji, na blogach pojawiają się coraz to wymyślniejsze adwentowe kalendarze i różnorodne ozdoby choinkowe... Do świąt zostały cztery tygodnie. 
Poczyniłam już pierwsze kartki z życzeniami świątecznymi, przygotowałam adwentowe świece i lada dzień zabieram się za wypiekanie pierniczków, aby do świąt nabrały odpowiedniej kruchości.
A Wy? Odliczacie już czas do Bożego Narodzenia? 





***
PS - Czy ktoś z Was ma jakiś dobry patent na limit miejsca na Bloggerze, który co rusz się wyczerpuje i nie da rady więcej zamieszczać zdjęć? Właśnie założyłam nowe (czwarte już w mojej karierze blogerki) konto (pod tym samym nickiem oczywiście), a co się nadenerwowałam przy tym, to moje.

76 komentarzy:

  1. A zdjęcia masz zapisane na picasie??? Czy gdzieś indziej> Bo tam tez mam prawie limit pod kreską i zaczęłam zmniejszać zdjęcia , trochę pomogło ale i tak ju niewiele mi zostało...
    A jak zakładałaś dodatkowe konto to przyjmowało Ci z tego samego adresu mailowego???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że gdy się umieszcza zdjęcia na blogu, to one się automatycznie zapisują na picasa.
      Nowe konto oczywiście musi być z innego adresu e-mail.

      Usuń
  2. Oj.Rzeczywiście już czas na świecznik adwentowy. Piękny ten Twój. Prościutki taki. Tylko szkoda palić :-).Sposobem na limit nie wesprę ,bo znam tylko taki sam ,jak ten którego użyłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Elle podobno trzeba zmniejszać zdjęcia,widocznie Twoje mają dużą rozdzielczość,wystarczy je pomniejszyć i już po problemie:)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet pomniejszone w końcu zapełnią ograniczone miejsce. Więc problem pozostanie. A chcę, żeby zdjęcia miały dobrą jakość.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Wyczerpany limit, skąd ja to znam?:) Rozwiązanie jest chyba tylko jedno, trzeba zapłacić, jak tak właśnie zrobiłam:) Super pomysł na adwentowy kalendarz, prosty, ale bardzo oryginalny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. adwentowe świece -takich jeszcze nie widziałam, w takiej aranżacji

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy pomysł z adwentowymi świecami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas od poniedzialku WSZEDZIE WSZYSTKO poubierane swiatecznie-möwie o domach,bo w sklepach juz od ponad miesiaca....Ale na poczatku stycznia ok 5 wzystko znika...i wszedzie sa krokusy,zonkile i prymulki....
    Piekny fiolek ..uwielbiam je,tutaj niestety nie moge ich dostac...
    Jesli chodzi o miejsce...Wykasowalam stare posty,potem wykasowalam zdjecia z picasa z folderu blogowego i znowu mam miejsce....
    Moja kolezanka placi miesiecznie,ale przeciez postöw z 2010r.malo ktoczyta,wiec nie bylo szkoda.....
    Milego wieczorku zycze !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! no ale szkoda usuwać stare wpisy.. fajnie się do nich wraca po latach.. to jak pamiętnik.. Ja więc z uporem maniaka zakładam nowe konta pod tym samym nickiem.
      Miłego!

      Usuń
  8. Moja droga, ja nic nie usuwałam, tylko przed zamieszczeniem zdjęcia zmniejszam jego wagę, tj. otwieram zdjęcie w programie irfanview, wybieram opcję Image, a następnie resize. Zmniejszam zdjęcie do height: 800, width automatycznie się zmniejsza. Robię to w przypadku pojedynczych zdjęć pionowych, a wobec kolaży stosuję tą samą taktykę, tylko wybieram opcję resize: 800x600 pixeli i zapisuję. Pomaga! Spróbuj :) Mnie też byłoby żal starych postów, może warto sobie robić kopię zapasową...
    Bardzo ładny kalendarz adwentowy, cieszę się, że się w końcu pojawiłaś :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała w strachu spytałam o to mojego IT :) Poczytał zasady na bloggerze i stwierdził, że sposób w jaki zamieszczam zdjęcia - tak samo jak 'oh-my-home' zajmuje bardzo mało miejsca i limit ewentualnie wyczerpie mi się za 10 lat:)
      Czy to co napisałam ma sens? Zamotałam chyba...

      A kalendaż Twoj jest piękny, prosty, delikatny, rustic - I like it:)

      Usuń
  9. Widzę że u Ciebie pastele na święta:)?
    Ja w tym roku ekologicznie i naturalnie, czerwień mam przez cały rok:)
    Kompozycja adwentowa urocza, taka delikatna i subtelna.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niestety też płacę, boję się, że przy zmniejszaniu zdjęć stracą na jakości.
    Śliczny ten Twój świecznik, super wyglądają te tabliczki + cynowy pojemnik.
    Elle, będę się umawiać z Ewą i Moniką z Lublina na oglądanie książki z Belle Blanc - miałabyś ochotę? Daj znać, może udałoby się spotkać w tym przedświątecznym pędzie:))
    buziaki,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne, zwłaszcza świece z blaszkami :D Ja swój zamierzam stworzyć w pt, mam nadzieję, że się uda :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne te Twoje świateczne przymiarki!!!
    U mnie też za malo miejsca na bloggerze..Ostatnio pousuwałam trochę zdjęć na Picassa ale wystarczyło tylko na jeden maly pościk...,chyba wypróbuję Twój sposób ...
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, tak, odliczamy:) Piekne swiece adwentowe, bardzo lubie wlasnie takie proste w bieli. Polaczenie pior i ocynku - swietny pomysl!
    Sciskam, kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. juz na 2 blogu czytam o tym problemie.. i boje sie ze mnie to tez spotka.. :( narazie jest ok..czytałam ze trzeba wejsc na picassa i wykasowac zdjecia których nie uzwasz.. a kiedys załadowałas i nigdy nie wykorzystałas.. no i dobrze jest tez zmniejszac zdjecia do formatu dla www

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wykasuję z picasa to i z bloga zniknął.

      Usuń
  15. Świece wyglądają bardzo subtelnie.
    Ach, a ja z dekoracjami jeszcze w lesie ...
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  16. Basieńko w kwestii zdjęć koniecznie trzeba zmniejszać do formatu www one wówczas nie stracą na jakości i masz niwielkie pliki. Opcję to ma photoshop napewno, pewnie inne tez mają, ale nie szukałam więcej.

    U mnie tez już trwaja przygotowania do świąt , szyjemy i obmyślamy menu.
    Miłek ma wielką frajde przy tym całym przedświątecznym zawirowaniu.

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę - spróbuję... choć photoshopa nie używam i jeszcze nie opanowałam :)

      Usuń
  17. Ja też miałam ten problem, okazuje się ,że jeżeli zdjęcia zmniejszysz do rozmiaru poniżej 800 pikseli dłuższy bok to wówczas picasa ich nie wlicza do pojemności. Mnie się to sprawdza ale swego czasu wykasowałam 300 zdjęć i blog wygląda jak wygląda na wcześniejszych postach. A dodam, iż jak zwykle Twoje zdjęcia urocze i klimatyczne. Już kiedyś pisałam ,że kocham takie duety zdjęciowe. Mają swoją siłę Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ale zdjęcie o boku 800 pikseli to już kiepska jakość - chciałam tego uniknąć.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Ładne, pastelowe inspiracje, u mnie też chyba w tym roku postawię na pastele. A z dekorowaniem czekam zawsze na 6 grudnia, żeby nacieszyć się nimi w swoim domu, bo zawsze na święta wyjeżdżamy.
    Co do limitu na bloggerze-właśnie przedwczoraj dopadł mnie ten problem po raz pierwszy. Pousuwałam z Picassy stare zdjęcia nie związane z blogiem, ale to doraźne roziwązanie. Chyba zdecyduję się na opcję wykupienia miejsca,
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowo świąteczne klimaty to u mnie tuż przed samymi świętami - nie wcześniej :)

      Usuń
  19. Wspaniałe kadry!!!
    Podobno pomniejszając zdjęcia na dysku do 1mb da się obejść limit pomniejszone ładując na picasa...ja dodaję prosto z dysku i nie mam takiego problemu, póki co;P
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ładuję prosto z dysku, ale umieszczając je na blogu one automatycznie zapisują się na picasa i "zapychają" konto bloggera.

      Usuń
  20. ale piękny adwentowy świecznik:))))
    wyglądają niesamowicie:))))
    uściski dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny, delikatny świecznik :D Ja z dekoracjami czekam do ostatniej chwili, bo na razie bardziej niż na święta czekam na narodziny Córeczki. Na przystrajanie domu może już nie starczyć czasu :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :)
      U mnie też dekoracje typowo świąteczne będą dopiero tuż przed świętami :) to dopiero początek adwentu :)

      Usuń
  22. świece ślicznie wyglądają :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Basiu :)
    jak miło Cię widzieć ;))

    kalendarze adwentowe jakoś do mnie nie przemawiają, ale wieńce już tak :)) Twój Basiu, jak zawsze piękny i elegancki... w tym roku wyjeżdżamy na Święta do teściów i coś mi weny przygotowawczej brak ;))

    a jeśli chodzi o zdjęcia, to, tak, jak napisały Dziewczyny, ważny jest rozmiar zdjęcia - ja zmieniam w ACDSee, nawet z 3,5MB do 600-800kB i miejsca mam, że ho, ho...

    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale wtedy zdjęcie niestety traci na jakości...
      Pozdrawiam Aniu :)

      Usuń
  24. nie wiem jak ci pomóc ale mam nadzieje że obejdziesz jakoś ten problem i będziesz dalej publikować bo jest u ciebie naprawdę super

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja mam teraz zamiar wyjąć moje dekoracje adwentowe (i w sumie na świeta też pozostaną) i zamienić fiolet na czerwień :>

    Co do Twojego problemu to kompletnie go nie znam... może dlatego, że jednak przeniosłam się z "ZW" na bloga "PNN" ;) i zawsze tam mniej wpisów jest niż gdybym kontynuowała jednego bloga... ale widzę, że Twoje zdjęcia po powiększeniu są bardzo duuuuże! i pewnie trochę miejsca zajmują... ja swoje zmniejszam w najzwyklejszym programie "paint" ;) o jakiś 30%, nie psuje jakości-są takie samiutkie!!! :) ale niestety nie mogę robić na nich napisów tak jak na Twoich. np w corel mogłabym, ale on tak masakrycznie psuje jakość... zmienia kolory :/ więc sobie darowałam... (wiem, że w paint też można napisać coś, ale te czcionki... :P) no i być może Ty je obrabiasz w photoshopie? bo on jakości nie psuje, ale czasu mi na razie szkoda na zabawę... paint - szybko sprawnie ^^ PA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Photoshopa nie używam, ale myślę, że jednak każdy program nieco ujmuje jakości gdy się zdjęcia zmniejsza.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Ja odliczam odliczam dni :-). Też już mam wieniec adwentowy, ale kalendarz i pierniki przede mna. Kartki zamierzam końćzyć dziś i zaczynam bać się, że nie zdąże ze wszystkim ;-). Fajnie wymuśłiłaś swoje świece adwentowe - prosto ale uroczo. Co do blogera to niestety wogóle się nie znam, bo mam blog od niedawna :-(. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Gorgeous composition! beautiful photos!
    your blog is such an inspiration!
    Marina

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak ja lubię te Twoje wysmakowane kompozycje i zdjęcia... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romo! gdzie mi tam do Twoich mistrzowskich fotografii!! :)

      Usuń
  29. Ja zaczynam z dekoracjami w sobote, na pierwszy ogien swiecznik adwentowy oczywiscie. Masz cudne tabliczki na swieczkach, widzialam takie w ksiazce Belle Blanc i zrobilam takie ale z papieru, te Twoje to chyba metalowe? Moge wiedziec gdzie je kupilas?

    Ja nie znam tego problemu z limitem, moze dlatego ze od jakiegos czasu zamieszczam male zdjecia.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) tabliczki dostałam w prezencie od Anne (z bloga Home Sweet Home) - podejrzewam, że można je dostać w jej sklepiku :) i tak, są metalowe :) cudne!

      Usuń
    2. Dziekuje, juz lece do Anne :)

      Usuń
  30. Ja mam taki sam problem Basiu od kilku dni!:(
    Usunęłam kilka fot z picasa i oczywiscie zniknęły mi z postów...wrrrrr:(

    Muszę cos wymyslic ,bo jestem zblokowana na maxa:(:(

    Poczytałam u Ciebie rady dziewczyn i musze sie wziąć za zmniejszanie...nie ma innej rady!:(

    Życze powodzenia i Tobie i sobie!!

    Sciskam kaja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewentualnie załóż tak jak ja drugie konto na bloggerze i zapisz go jako drugiego administratora bloga (oczywiście z tym samym nickiem) :)
      Powodzenia :)

      Usuń
    2. Elle kochana powiedz mi jeszcze proszę, czy Ty wówczas nowe posty piszesz z tego nowego konta?
      Mam niestety ten sam problem.

      Ciepło pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Tak, piszę z nowego konta - trzeba je zrobić nowym administratorem bloga (można to zrobić oczywiście jedynie z tego wcześniejszego - w ustawieniach).

      Powodzenia i pozdrawiam :)

      Usuń
    4. dziękuję za odpowiedź
      :* buziaki posyłam :)

      Usuń
  31. Twoja dekoracja wydaje mi się bardzo elegancka minimalistyczna:)Widzialam już kilka dekoracji światecznych( a mamy jeszcze listopad!) i zastanawiam sie czy to tylko ja jestem tak bardzo do tyłu z całym swiatecznym obrządkiem.W tym roku planuje równiez minimalne ozdoby, kolejne szyjatka i bombki do kolekcji,nic specjalnego:)Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ to tylko świece adwentowe :) o dekoracjach na święta to nawet jeszcze nie myślę :)

      Usuń
  32. JA DOSTAŁAM TAKI KOMUNIKAT...ZACZĘŁAM ZMNIEJSZAĆ ZDJECIA...ALE NA DŁUGO SIE TO NIE ZDAŁO...WIĘC JAKIŚ CZAS TEMU DOKUPIŁAM PAMIĘC...ALE TYLKO NA ROK....CO POTEM??? CHYBA ZNÓW TRZEBA BĘDZIE ZAPŁACIĆ..OKOŁO 25ZŁ:((POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ostateczności możesz Qrko założyć nowe konto, jak ja.

      Usuń
  33. bardzo w moim guście ta dekoracja adwentowa,,,bardzo!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Podobno wystarczy wstawiać zdjęcia w mniejszej rozdzielczości... Zdjęcia piękne - jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej Elleńko:)))
    Super wyglądają twoje adwentowe świece. Niby niewiele ale za to jak cudnie i delikatnie!!!
    PS. Z tym drugim tematem, to mi się wstrzeliłaś w dziesiątkę normalnie. Już miałam pisać rozpaczliwego posta z prośbą o SOS w tej samej sprawie o której mówisz. I mnie zależy na zdjęciach w dobrej jakości i nie ukrywam, że trochę szalałam z tą rozdzielczością na blogu, nieświadoma zbliżającej się "tragedii". Aż przyszedł ten dzień, w którym i mnie wyskoczył na ekranie ten okropny komunikat o braku miejsca na zdjęcia. Nie mogłam już od jakiegoś czasu nic nowego wklejać na bloga. Tymczasowo zrobiłam czystkę na Picasa i wszystkie robocze posty z fotami i śmieci wykasowałam. Bo nawet mimo że na blogerze coś się wykasuje, to na serwerze Picasa i tak zostaje, i trzeba tam oddzielnie kasować niepotrzebne zdjęcia. Na moment kłopot został zażegnany, bo już myslałam że w grudniu nowych postów u mnie nie będzie. Ale jest to rozwiązanie tymczasowe. Kłopot i tak wisi w powietrzu. Pewnie będę musiała skorzystać z twojego pomysłu i stworzę nowe konto. A swoją drogą jestem ciekawa jak się płaci za dokupienie pamięci, miesięcznie, rocznie? Ech trochę się rozpisałam mało logicznie i składnie ale co tam, kiedy problem jest bardzo irytujący.
    Pozdrawiam cieplutko!!!



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Iwojko :)
      tak sie zastanawiałam co tak cicho u Ciebie i gdzie przepadłaś nam :)
      Widzę, że wiele osób ma ten problem i każdy różnie sobie z nim radzi. Ja nie chcę zmniejszać zdjęć drastycznie, więc mam nowe konto.
      Nie wiem jak się płaci i szczerze powiedziawszy nie bardzo mi się to uśmiecha, bo to niby darmowe blogi są.. ech..
      Buziaczki :)

      Usuń
  36. o i jeszcze na dodatek moją ikonka mi się gdzieś podziała - kurcze- pewnie ją skasowałam. Ale dziwne to bo na blogu mi się wyświetla!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! gdzie Twoja bociankowa ikonka???

      Usuń
  37. No właśnie nie wiem, muszę nad tym popracować - bociek odleciał chyba do Afryki.
    Same problemy;(
    A jeszcze wracając do twojej metody, widzę że musiałaś się na nowo zapisać u mnie na blogu jako nowy członek ( że się tak wyrażę). Czyli teraz masz znowu nowego maila i nową datę założenia bloga tak? A co jeszcze zmieniasz? Możesz teraz, jak rozumiem, używać i wchodzić na swojego bloga z kilku adresów .
    Sorki że tróję ale ... wiesz o co chodzi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nowego maila bo tylko tak można założyć nowe konto (adres e-mail to login na bloggerze), ale jako główny adres wpisałam tamten stary - tego nowego nie muszę używać (tylko do logowania się). Blog jest ten sam, więc data założenia go nie zmieniła się. Ze starego konta zrobiłam administratorem bloga "nową Elle" i tyle. Żadnych więcej problemów z tym nie ma :)

      Usuń
  38. Cudna dekoracja, piórka mam, to może trochę się podinspiruję twoim rozwiązaniem ;)
    widzę, że już dziewczyny Ci podpowiedziały że zdjęcia zdublowane trzeba pokasować na picassie, jak dokupiłam miejsca bo zdjęcia rodzinne trzymam dla innych do oglądania i pobierania - 20G kosztuje jeno 5 $
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  39. o tak juz czas odliczac.... choc jak dla mnie ten rok zdecydowani za wszybko sie konczy.
    Co do zdjec, to jak wiesz kasowanie, ale podobno jest tez sposb by zamieszczac z flickr, jesli sie nie myle jakis czas temu Dagi z house of ideas miala podobny problem, moze ona cos poradzi, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  40. Ładny Twój adwentowy stroik;)) W tym pudełku wśród piórek...bardzo fajnie ;)))
    Co do limitu... cóż ostatnio też walczyłam, ale skończyło się i tak dokupieniem miejsca... Nie miałam nerwów...
    pozdrawiam***

    OdpowiedzUsuń
  41. Ładny minimalistyczny stroik:-)Z odliczaniem u mnie krucho, bo czas za bardzo pędzi i trudno uwierzyć,że to już początek grudnia.
    Zapraszam do nas na wianki:-)
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
  42. ślicznie tu, zostaję na dłużej. A co do blogera to nie wiedziałam, że limit zdjęciowy jest na blogu

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja odliczam dni do ferii w pracy :)
    Piekne masz te dekoracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na ferie czekam :) problem w tym, że lubelskie w tym roku w ostatniej turze, więc jeszcze dłuuuugo.. :)

      Usuń
  44. Piękne i eleganckie adwentowe świece.

    OdpowiedzUsuń
  45. dobrego adwentowego czasu, jakoś mało Cię na drugim blogu... mam nadzieję, że wkrótce zagościsz ;)?
    co do limitu zmniejszam zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  46. Dear Barbara,
    you do such beautiful things - I like your blog -
    the candles are decorated very nicely -
    I wish you a good time -

    Ruth

    OdpowiedzUsuń
  47. szperam powoli po katach i wyciagam swięta :) już co nieco jest :) ale w weekend ruszam na całego :) czyz czekanie nie jest najfajniejsze??? :)

    OdpowiedzUsuń
  48. To przygotowania do świąt ruszyły pełną parą. U mnie powoli choć kartki też już zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)