czwartek, 30 września 2010

Muffinki z jabłkami

Ostatnio często piekę muffinki. Odkąd przekonałam się, jak szybko i łatwo można je przygotować, regularnie goszczą na moim stole. W różnych kombinacjach smakowych. Te poniższe powstały dosłownie w pół godzinki.


Muffinki z jabłkami

2 szklanki mąki

1 szklanka cukru brązowego

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1 płaska łyżeczka cynamonu


1 jajko

1 szklanka śmietany lub pełnego mleka

0,5 szklanki oleju

2 jabłka pokrojone w drobną kostkę

Połączyć ze sobą wszystkie składniki suche, po czym dodać jajko, śmietanę/mleko, olej i jabłka. Wymieszać łyżką. Napełnić foremki do 3/4 wysokości (wychodzi około 15 sztuk).

Piec 25 minut w piekarniku nagrzanym do 175 st.C




Miłego dnia!

52 komentarze:

  1. Bardzo oryginalne foremki, ożywiają kuchnię ! Jabłkowe muffinki pewnie pachną obłędnie :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Muffinki uwielbia moja córcia i sama je przygotowywuje i piecze ma dopiero albo już 12lat.Uwielbiam cytrynowe ,kakawoe,i od dziś muffinki Elle za.pisane w notesie ...
    Smacznego Elle.

    OdpowiedzUsuń
  3. eeeee a co to za blog na ktorym poczestowac sie nie mozna ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie nie trzeba przekonywać do muffinek bo jestem ich zagorzałą fanką!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście, szkoda, że nie można się poczęstować, choć pachną aż u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajowy przepis:) cudne kolory! pychota wizualna i pewnie nie tylko...:) masz @ na deccori (znowu się naraziłam hihihi)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny prosty przepis, cudne kolorowe foremeczki i piękne optymistyczne zdjęcia, w sam raz na taką szarugę za oknem:)
    Pozdrawiam Cię cieplutko:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Rowniez jestem fanka mufinek, Twoje smakowicie wygadaja, foremki slodkie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmmm.... Pycha! A jakie zdjęcia!
    Pozdrawiam ciepluko

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakowite, ja uwielbiam z jabłkami i cynamonem, no i każde....
    Foremki super!!!!!

    Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  11. już same foremki są energetyczne, te kolory, a przepis brzmi smakowicie, jak zwykle u Ciebie uczta dla oka i brzucha (jak się mufinki upieką, hi hi)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mufinki z jablkami? Nigdy takich nie robilam. Dzieki za przepis, beda goscic u mnie na stole na pewno.
    Sciskam.

    OdpowiedzUsuń
  13. mmmmm ślinka leci!
    w sam raz do popołudniowej jesiennej herbatki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mogę do Ciebie zaglądać tym razem nie z powodu wiecznej diety a z powodu foremek!!!

    Już ostatnio padłam z wrażenia na widok tej do tarty a teraz raczysz mnie tutaj takimi cudakami.

    Uciekam zatem
    mufinki poczynię jak całkowicie odzyskam kuchnie ;))

    pozdrawiam
    13ka

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczne foremki do muffinek. Mogę wiedzieć gdzie takie dawali??

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki Wam za wszystkie komentarze :)

    Elamika - foremki "dawali" w Irlandii, ale podejrzewam, że u nas też można takie dostać - są silikonowe :) Fajna sprawa :)

    Cieplutkich dni Wam życze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne foremeczki ;) Widzę że nie tylko ja szaleję z jabłkami ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nigdy nie robiłam muffinek, ale wyglądają bardzo apetycznie i przepis wydaje się łatwy:) tylko muszę foremki zakupić i do dzieła!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo apetyczne zdjecia! A foremki slodkie sa.Dzieki za przepis. Muffinki na prawde robi sie szybko i nawet ja( a nie lubie piec) zdecydowalam sie je zrobic.
    No to smacznego!
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszą być bardzo smakowite, do tego wyglądają wiosennie,w sam raz na pluchę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Foremeczki masz niesamowite.Śliczne kolorki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Mniam.........Pychotka.Feria foremkowych barw,korowód smaków....Moje ulubione muffiny to z białą i ciemną czekoladą.Bomba kaloryczna,ale jakapoezja smaku...Pozdrawiam.dumka

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam muffinki.
    Piękne maja ubranka i cudownie pozują do zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  24. chętnie jedną do kawki zjem:) pięknie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  25. Zniknęły już chyba dawno? Wyglądają apetycznie.
    Pozdrawiam najserdeczniej!

    OdpowiedzUsuń
  26. mniam mniam :) i jakie ładne foremki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie dość, że smakowicie, to jeszcze tak energetycznie kolorowo - świetne foremeczki!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ach ta jesień i jej smakołyki ..to taki cudowny czas :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  29. Mniam :)

    A te foremki cudne - energetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Muffinki są pyszne:)
    Ja i moja rodzinka kochamy czekoladowe, w związku z czym piekę je baaardzo często. Smacznego życzę i ściskam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  31. Foremeczki bardzo radosne, a muffinki smaczne zapewne!
    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne papilotki :)
    Muffinki bardzo lubię , właśnie te najprostsze z jabłkami :)
    buziole posyłam :**

    OdpowiedzUsuń
  33. Mufinki uwielbiam ,,,,jablkowe to dla mnie nowosc.Dzieki za przepis,,,od dzis jablkowe nie muffinki,tylko ellinki.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  34. Elle - litości - wpadam w kompleksy kulinarne, gdy do Ciebie zaglądam. Stale coś pieczesz i kusisz- a ja
    jestem na diecie ): Dziś piekłam takie proste ciasto czekoladowe , myślałam o Mufinkach, ale mój K. nigdy nie może się nimi najeść. Musiałabym tak ze trzy tury pieczenia urządzić...
    Moc serdecznych pozdrowień i uścisków

    OdpowiedzUsuń
  35. Mmmmmm pyszota! Chyba też dzisiaj poczynię muffiny...a Ty masz świetne foremki :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Może ktoś już coś wspominał o foremkach, tzn. gdzie można takie nabyć w Polsce... Nie czytałam wszystkich komentarzy. Ja widziałam takie same z jysk-u :) Mach ochotę się na nie skusić, bo ślicznie u Ciebie wyglądają :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj wyglądają one apetycznie i chyba teraz się skuszę ,kupię foremki i spróbuję wymodzić takie mufinki ,,choć kucharka ze mnie kiepska,,,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Elle kochana zapraszam do mnie po 'odbiór' wyróżnienia :**

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja zamiast śmietany dodaję kefir i wychodzą cudnie:) Muffiny, to u mnie temat dyżurny, ale z jabłkami nie robiłam, więc na pewno skorzystam z przepisu:)
    Ciepełko ślę!

    OdpowiedzUsuń
  40. Już same foremki są apetyczne a co mówiąc z ich wypełnieniem.

    OdpowiedzUsuń
  41. Pysznie wygladaja,,nawet bardzo pysznie,,moze wpadne do Ciebie??

    OdpowiedzUsuń
  42. Ach, mam nadzieję,że się tam jakaś jedna mała babeczka zawieruszyła i ostała dla mnie. Może być nawet czerstwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. A ja właśnie w przeciwieństwie do Ciebie ostatnio wcale muffinek nie piekę! Narobiłaś mi ochoty na upieczenie jakiś. Tylko nie mam takich ślicznych kolorowych foremek!

    OdpowiedzUsuń
  44. Śliczne te foremki masz :) takie kolorowe i radosne :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczne kolorowe maleństwa:)Oczywiście przy okazji wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Querida Elle... pasé a saludarte y te encontré cocinando!!!!... Hummm qué rico.... hasta otro momento besos... Magui

    OdpowiedzUsuń
  47. otrzymujesz ode mnie wyróżnienie! http://mojogrodek.blogspot.com/2010/10/zostaam-wyrozniona.html

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak zwykle przepiękne zdjęcia... Chyba też coś upiekę, tym bardziej, że jabłek u mnie w bród!

    Foremki silikonowe bywają w Lidlu w bardzo dobrej cenie, ale nie takie ładne kolorowe, tylko czerwone.

    I jeszcze jedno - dlaczego muffinki? Czyż nie mamy pięknego polskiego słowa na ciastko o takim kształcie - czyli poczciwej babeczki?

    M

    OdpowiedzUsuń
  49. No i wypróbowalam,zamiast jablek użylam gruszki, bo akurat tylko te mialam w domu...i wyszly cudne:)Teściowa byla zachwycona:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)