wtorek, 25 sierpnia 2015

Czekoladowe niebo w gębie

Ile tylko się da, korzystam z darów lata. Nim się obejrzymy przyjdzie przecież jesień, a wraz z nią koniec sezonu owocowego. 
Obecnie "na tapecie" czerwone porzeczki. Robiąc niniejsze babeczki, nie przypuszczałam, że połączenie nieco cierpkich owoców tak idealnie będzie pasowało do mocno czekoladowego ciasta. To chyba najlepsze muffinki jakie kiedykolwiek zrobiłam! Polecam!
Przepis zaczerpnięty z bloga Moje wypieki.





 

39 komentarzy:

  1. Piękne! Muszą być przepyszne! Też korzystam z przepisu Moje Wypieki, więc już sobie wyobrażam to niebo w gębie.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepisy Doroty zawsze się udają :) Są pyszne!

      Usuń
  2. Zakochałam się w tych babeczkach! Wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co tam smaki... Ja jem oczami <3 ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pychota , uwielbiam i muffiny i porzeczki, wiec podkradam z obrazka jedną.
    Buźka, u mnie właśnie leje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to połączenie jest bezbłędne :) Polecam Iwojko :) Chętnie poczęstowałabym Cię nie tylko jedną - i to tak naprawdę :) Może kiedyś się uda... :)

      ps - u mnie też w końcu popadało wieczorem :)

      Usuń
  5. O mamo! Już wyobrażam sobie, jak obłędnie smakują! A może wyślesz mi w paczuszce choć jedną? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upiekę specjalnie dla Ciebie :) chcesz? :)

      Usuń
  6. Masz rację korzystajmy! Ja właśnie wyjęłam brownie z malinami z pieca :) Twoje muffinki niezwykle kuszące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobre :) z malinami....
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. podstawka z kieliszka? świetna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  8. Nareszcie są muffinki,,tak dawno ich u Ciebie nie było :)Za porzeczkami to przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc polecam Ci to połączenie :) i słowo daję, że to chyba najlepsze muffinki jakie w życiu upiekłam (a wiesz, że trochę tego było.. :))

      Usuń
  9. Nie wiem, jak smakują (z pewnością wybornie), ale jeśli choć częściowo tak dobrze, jak wyglądają na Twoich zdjęciach to musi być niebo w gębie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne, wydaje mi się, że również je robiłam. Polecam jeszcze ciastka z czerwonymi porzeczkami :) http://www.mojewypieki.com/przepis/kruche-ciastka-z-porzeczkami-i-czekolada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) widziałam ten przepis też - bardzo apetycznie wyglądają i pewnie kiedyś je zrobię też :)

      Usuń
  11. Wyglądają jak niebo i jeszcze na dodatek są cudownie podane!

    OdpowiedzUsuń
  12. Babeczki wyglądają cudnie, na pewno są pyszne. Wspaniałe połączenie smaków słodko-kwaśno :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Są przepiękne, aż szkoda by było je zjeść;)

    OdpowiedzUsuń
  14. taka mała gałązka, a ile dodaje uroku i nawet smaku :)))) zdjęcia jak zwykle majstersztykiem są .....buziole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gałązka, gałązką, ale tam w środku jest jeszcze masa porzeczek i to one nadają ten fajny smak łącząc się z czekoladą :)

      Dziękuję bardzo :) Ściskam!

      Usuń
  15. To chyba będzie już drugi raz kiedy się do Ciebie wpraszam...no ale jak inaczej można...takie cuda na tych raju wartych zdjęciach...no coś cudownego...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię miłych gości :) i dziękuję bardzo :)

      Usuń
  16. Też lubię słodki smak mufin połączony z kwaśnymi owocami. Twoje jeszcze są ładne :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to fajny smak :) Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  17. świetne polaczenie z porzeczkami :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają bajecznie!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    kopytkowa.blogspot.com ( od września nowa odsłona bloga, na którą zapraszam wszystkich miłośników sztuki, designu i grafiki komputerowej )

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygladaja slicznie i napewno sa pyszne :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. tak piekne babeczki nie moga byc niesmaczne:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Przecudnej urody babeczki. Tęsknie za tymi owocami lata. Ostatnio będąc w Gorcach zajadałam się borówkami. Było ich mnóstwo. Musiałabym tam siedzieć cały dzień chyba. Najwięcej na szlakach górskich.

    www.kasinyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)